Malina Wąsowska
CONCEPTWRITERKA, SCENARZYSTKA, DZIENNIKARKA, COPYWRITERKA
Wywiad z prof. Kuśką

O CZŁOWIEKU MÓWMY PO LUDZKU!

 

Zadziwia swą żywotnością i niespożytą energią. Ujmuje luzackim sposobem bycia, poczuciem humoru. Przeraża chyba tylko listą pytań egzaminacyjnych. Kogo chciałby wysłać na księżyc i co sądzi o jastrzębskich studentach – przeczytajcie w naszej rozmowie z prof. dr hab. A. Kuśką.

 

MOJE ŻYCIE

 

Ja jestem bardzo zadowolony ze swojego życia, czuję się usatysfakcjonowany. Wiele w życiu osiągnąłem, ale była to cholerna robota. Zawsze powtarzam, że aby coś w życiu osiągnąć, trzeba mieć ołów w siedzeniu i trochę oleju w głowie. Nic w życiu nie przychodzi łatwo. Trzeba wiedzieć, co się chce osiągnąć, czego się od życia oczekuje i konsekwentnie do tego dążyć. Ale to wymaga mnóstwa wysiłku. Pracy, czasu i nerwów. Ale  potem są efekty: szczęście i satysfakcja! Trzeba tak poukładać swoje życie, żeby być z niego zadowolonym. To jest niby takie proste, ale niewielu ludzi tak żyje. Przypadkowe dzieci, przypadkowa szkoła, praca- to jest coś, czego ja nigdy nie zrozumiem...

 

POCZĄTKI

 

Młodzi ludzie często narzekają, że teraz jest ciężko wejść w dorosłe życie, że w Jastrzębiu nie ma perspektyw.  Zgoda, ale tych perspektyw nie ma nigdzie. To jest sprawa polityki lokalnej i krajowej. Co ja wam mogę powiedzieć? Nigdy nie było łatwo młodym ludziom, start zawsze jest trudny! Ja po skończeniu studiów zacząłem pracę jako nauczyciel. Przez ówczesną reformę oświaty zmniejszono liczbę godzin z biologii w szkołach. Żona, dwójka dzieci, a ja nie mam za co żyć! Zrobiłem więc drugi fakultet z towaroznawstwa spożywczego i zacząłem pracować w koncentratach spożywczych w Wodzisławiu. Trzeba być mobilnym, elastycznym, trzeba umieć  dostosować się do warunków, w jakich żyjemy. Zgoda, sytuacja w Polsce jest trudna, ale człowiek, który siądzie i zacznie narzekać na swoje życie- przegra je!

 

O TOBIE I O MNIE

 

Poziom intelektualny młodych ludzi, którzy przychodzą tu studiować jest naprawdę niezły. Ja prowadziłem rozmowy z kandydatami na egzaminach ustnych. Byłem naprawdę mile zaskoczony. Poza tym tu sobie ludzie szanują studia. Wykłady, ćwiczenia, egzaminy- jestem zadowolony. Ja wykładałem na wielu uczelniach , więc mam porównanie. Jesteście O.K!

 

KONTROWERSJE

 

Generalnie jestem pacyfistą. Wszystkich, którzy są za karą śmierci, wysłałbym na księżyc, niech tam się wyżynają! Dla mnie życie jest najwyższą wartością. Od tego nie ma wyjątku. Nikt nie ma prawa odbierać życia. A eutanazja? To sprawa dyskusyjna. Hemingway popełnił samobójstwo, kiedy miał sześćdziesiąt jeden lat. Fizycznie i psychicznie był wrakiem, chciał odejść. Uważam, że miał prawo. Jeśli mamy demokrację, wolność, to powinniśmy pozwolić ludziom decydować o swoim życiu i swojej śmierci. Ale tylko o swojej! Dlatego jestem przeciwnikiem kary śmierci i aborcji. To jest sprawa definicji, co to jest życie. Życie zaczyna się w momencie zapłodnienia. Dlatego tak często mówię o świadomym macierzyństwie. To jest sprawa szalenie dla mnie istotna. Żyjemy w XXI wieku, mamy antykoncepcję, niech te dzieciaczki będą zaplanowane, oczekiwane, niech to dziecko urodzi się  wtedy, gdy mama może zająć się tylko nim. Zawsze powtarzam, że najważniejszą dla dziecka rzeczą jest ta przysłowiowa mamina spódnica. Ciepła, flanelowa mamina spódnica. Żłobki to jest bandytyzm! Dziecko musi mieć osobę, z którą nawiąże kontakt emocjonalny. Jeśli to nie może być mama, niech to będzie babcia, albo ciocia. Dzieci to jest zbyt cenna rzecz, aby rodziły się z przypadku.

 

RELIGIA

 

Nie odczuwam potrzeby chodzenia do kościoła. Pochodzę z rodziny katolickiej, znam dobrze te zagadnienia, ale nie mam poczucia, że straciłem coś cennego. Ukojenie odnajduję w przyrodzie. Przyroda jest przepiękna. Nie ma w niej zawiści, zazdrości  Największą  radość sprawia mi obcowanie z nią, gdy mogę się tym podzielić z drugim człowiekiem.

 

RODZINA

 

Mam cudowną żonę, wciąż jestem w niej zakochany. Mamy trzy córki, świetne dziewczyny. Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Staram się z nimi przebywać jak najczęściej,chodź bardzo dużo pracuję. Ale gdy tylko jest wolna chwila, wyjeżdżamy czasem z żoną, czasem z córkami, w góry. Mamy na swoim koncie kilka niezłych tras wspinaczkowych.

 

KAMIKADZE TO NIE DLA MNIE

 

To nie jest dla mnie wzorzec osobowy. Wzorcem jest dla mnie człowiek, który przeżył osiemdziesiąt lat na maksymalnych obrotach, dał z siebie wszystko, co mógł dać najlepszego, był pożyteczny, no i oczywiście przekazał swoje geny. Podstawowym celem życia jest potomstwo – przedłużenie gatunku. Wychowanie dzieci na jak najlepszych ludzi. Nie psujmy naturalnego ładu rzeczy.

 

RECEPTA NA SUKCES

 

Świat bywa okropny, wulgarny i przerażający. A gdyby tak uśmiechnąć się do siebie, popatrzeć na ludzi z życzliwością. Ja lubię swoich studentów i oni chyba też mnie lubią. Staram się omawiać zagadnienia z biologii ale nie tak sztampowo, naukowo i niezrozumiale. Staram się pokazać, że biologia to naprawdę nauka o życiu. Moim i twoim. O człowieku mówmy po ludzku!