Malina Wąsowska
CONCEPTWRITERKA, SCENARZYSTKA, DZIENNIKARKA, COPYWRITERKA
Sposób na niejadka
Brak apetytu Twojego malca spędza Ci sen z powiek? Spokojnie, niemal połowa mam dzieci w wieku przedszkolnym boryka się z tym samym problemem. Na szczęście istnieje kilka sposobów, które pomogą Ci rozwiązać lub chociaż złagodzić problem. Prawie każde dziecko prędzej czy później będzie przechodziło okres zmniejszonego apetytu. Łaknienie dopasowuje się po prostu do potrzeb rozwijającego się organizmu, dlatego też ochota na jedzenie zmienia się u dziecka z wiekiem. Jeśli twój malec jest nadal energiczny, skory do zabawy, a jego waga plasuje się w przyjętej dla jego wieku normie, nie ma powodów do niepokoju. spokojnie, mamo… Pierwszą, podstawową kwestią, którą powinnaś sobie uświadomić jest fakt, że medycyna nie zna przypadku, by mające dostęp do jedzenia dziecko zagłodziło się. Każdy maluch jest wyposażony w instynkt pokarmowy, który wysyła sygnały o tym, czego i ile potrzebuje rozwijający się organizm. Dlatego podstawowym sposobem na niejadka jest pozostawienie mu decyzji o tym, co będzie jadł. Jeśli chcesz dowiedzieć się, na co ma ochotę nie pytaj ogólnie, a raczej daj mu wybór między kanapką z wędliną lub serem a płatkami na mleku. Twoją rolą jest zapewnić mu wybór z produktów zdrowych i jak najbardziej zróżnicowanych. Dobrym pomysłem będzie zatem zabranie szkraba na zakupy i pozwolenie mu na wybranie kilku produktów spożywczych, z których następnie razem stworzycie dla niego posiłek. Dziecku sprawi wielką radość, gdy pozwolisz mu wsypać puszkę kukurydzy do sałatki lub ułożyć wędlinę i wybrane przez niego warzywa na kanapce, a przygotowane przez niego danie będzie mu bardziej smakować. lubię to, co jest ładne i zabawne Powszechnie znaną prawdą jest, że „jemy także oczami”. Dotyczy to również najmłodszych. Zadbaj, by posiłek wyglądał apetycznie - był kolorowy, ciekawie podany (na przykład kanapka w formie szaszłyka), a jeśli masz czas zaproponuj malcowi wycięcie serduszek, gwiazdek czy kwiatków z wędliny lub sera za pomocą foremek do ciastek. Dobrym pomysłem są też kolorowe talerze z nadrukami. Dziecko, ciekawe, co tym razem ukrywa się pod jedzeniem może chętniej spałaszować danie. Niektóre dzieci alergicznie reagują na sam dźwięk nazw niektórych warzyw czy potraw. Słowa szpinak czy brokuły mogą nie wzbudzić entuzjazmu. Jeśli jednak nazwiesz je „zielonym skarbem królewny Brokullenki” istnieje szansa, że bardziej to do niego przemówi. Możesz nawet opowiedzieć dziecku bajkę, jak królewna Brokullenka wyprawiła swych rycerzy w podróż na poszukiwanie pysznych brokułów. Pamiętaj, największe sukcesy dydaktyczne osiąga się poprzez zabawę. wyjątkowy czas posiłku Jedzenie powinno kojarzyć się dziecku z przyjemnością, sposobem na to jest choćby uczynienie z obiadu rodzinnego rytuału. Wspólne posiłki w radosnej atmosferze i spokojne rozmowy przy stole sprawią, że dziecko będzie czekać na chwile spędzone w gronie najbliższych. Pamiętaj, że maluch bacznie was obserwuje i będzie powielał wasze nawyki żywieniowe, dlatego jeśli chcesz by jadł zupki, warzywa i ryby wy też od nich nie stroncie. mniej, czyli więcej Wiele problemów z jedzeniem wynika z niewiedzy i nadwrażliwości rodziców, którzy przeceniają po prostu możliwości pokarmowe swoich pociech. Zamiast zmuszać dziecko do ślęczenia nad posiłkiem dopóki nie pochłonie całości, nałóż mu mniejszą porcję. Talerz wypełniony po brzegi może odstraszyć malca jeszcze zanim chwyci widelec, dlatego lepiej stawiać wyzwania, którym dziecko jest w stanie podołać. szklanka zamiast talerza Oprócz zbyt dużych porcji, częstym błędem rodziców jest podawanie napoju w trakcie bądź przed posiłkiem. Pojemność żołądka trzy-czterolatka jest niewielka, dlatego szklanka kompotu może wyczerpać jego możliwości, nie pozostawiając już wiele miejsca na obiad. Ponadto picie podczas posiłku nie jest zdrowe. Pomaga bowiem rozdrobnić pokarm, który powinien zostać zmiękczony przez ślinę zawierającą enzymy rozpoczynające proces trawienia już w jamie ustnej. policz się z kaloriami Zwróć uwagę na to, co dziecko je między posiłkami. Jeśli, zaniepokojona utratą apetytu swojego malucha, będziesz przez kilka dni skrupulatnie notować co zjada i wypija twoja pociecha, może okazać się, że wcale nie ma powodów do niepokoju. Konieczne może okazać się natomiast ograniczenie mu słodyczy czy chipsów, które mają fatalny wpływ na apetyt. Przy okazji notuj też pory, w których malec najchętniej je, bądź nawet prosi o jedzenie. Pozwoli Ci to ustalić harmonogram posiłków, a dzieci lubią uregulowany rytm dnia. chcę, ale nie zjem Na koniec najważniejsze. Kiedy dziecko mówi „nie”, uznaj to za odpowiedź ostateczną. Nie proponuj kolejnej, ostatniej łyżki zupy „za mamusię”, by za chwilę podsunąć kolejną tym razem „za tatusia”. Jeśli dziecko oświadcza, że się najadło, pozwól mu odstawić talerz i nie komentuj tego. Postaraj się nie zdradzić z tym, jak bardzo zależy Ci na zjedzonym do końca posiłku przez malucha. Dzieci w tym wieku często z przekory odmawiają wykonania polecenia, sprawdzając na co mogą sobie pozwolić. Jeśli nawet tak się zdarzy, nie panikuj, malec w końcu zgłodnieje i sam poprosi o kanapkę.