Malina Wąsowska
CONCEPTWRITERKA, SCENARZYSTKA, DZIENNIKARKA, COPYWRITERKA
Nieludzki atak lata reportaż

Niespotykane, tropikalne wręcz upały zaskoczyły Polaków od Bałtyku aż po góry. Okazuje się, iż tak wysokie temperatury mogą być zagrożeniem nie tylko dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia, ale i nawet życia. Sprawdź, jak chronić siebie i swoją rodzinę przed podstępnym, niby niegroźnym skwarem.

Nieludzki atak lata

Tekst: SYBILLA MALINA WĄSOWSKA

Anka: „to była środa, chyba pierwszy dzień upałów w tym roku. Musiałam podjechać z dzieckiem do bankomatu…

UWAGA NA DZIECI W SAMOCHODACH!

 Zostawiłam synka z samochodzie dosłownie na dwie – trzy minuty. Mimo tego, że zostawiłam lekko uchylone okna a samochód stał w cieniu, po powrocie przeżyłam koszmar: termometr w samochodzie pokazywał temperaturę 60 stopni Celsjusza. Syn był bordowy na twarzy, oczywiście doszczętnie mokry od potu, płakał w niebogłosy… Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że w tak krótkim czasie temperatura w aucie może wzrosnąć tak bardzo… Poczułam się jak najgorsza matka” – dodaje Anka po chwili.

Lato nie zaczęło się jeszcze na dobre, a policja już odnotowuje kolejne przypadki skandalicznego zachowania rodziców i opiekunów, którzy pozostawiają swoje pociechy w „piekarnikach na kółkach”. Kilka dni temu rzeszowscy policjanci wyciągnęli maleńkie dziecko z samochodu wybijając w nim szybę. Dziecko całe spocone zamknięte było w gorącej pułapce przez ponad pół godziny, jak twierdzą świadkowie. Mama radośnie i beztrosko robiła w tym czasie zakupy w pobliskim markecie.

Pamiętaj, dziecko pozostawione w samochodzie jest w niebezpieczeństwie, nawet gdy z pozoru wcale nie jest zbyt gorąco. Rok temu 11-miesięczne dziecko z Louvain pod Brukselą - pozostawione przez ojca na kilka godzin w samochodzie - zmarło z powodu odwodnienia. Temperatura w tym dniu wynosiła zaledwie 21 stopni!

Jeżeli musisz jechać z dzieckiem na zakupy, weź go ze sobą do sklepu, nawet jeśli smacznie śpi. Nagłe wyrwanie dziecka ze snu być może wprawi go w zły nastrój, ale z pewnością nie wpłynie negatywnie na jego zdrowie. Jeżeli natomiast jesteś świadkiem pozostawienia dziecka w samochodzie – bez namysłu dzwoń na policję lub na numer alarmowy 112.

Osobnym problemem są długie podróże z dzieckiem. Wakacje na drugim końcu kraju mogą zamienić się w koszmar, gdy małe dziecko skażemy na kilka godzin jazdy w rozgrzanym samochodzie. Najlepsza porada to taka, aby jechać w nocy. Jeżeli z jakichś przyczyn okaże się to niemożliwe, pamiętaj o częstych postojach, chłodnych napojach, przewiewnych ubraniach i dziecięcych zasłonkach przeciwsłonecznych na szyby. Kosztują zaledwie kilka złotych, a znacznie poprawiają komfort jazdy.

PIESKIE ŻYCIE NA URLOPIE

Standardowym elementem uroków polskiego lata są też smutne doniesienia o pozostawianych w samochodach psach. Wiele z tych doniesień zakończonych jest informacją o zgonie psa. Trudno wyobrazić sobie ostatnie chwile życia zwierzęcia, które umiera w 60-70-ciostopniowym skwarze. Jeżeli wybierasz się z rodziną na urlop, w wakacyjny budżet wpisz także opiekunkę dla psa. Bez względu na to, czy mieszkasz w dużym mieście, małym czy na wsi, bez kłopotu znajdziesz młodych ludzi w wieku szkolnym, którzy z chęcią za kilka złotych będą wyprowadzać Twojego pupilka na spacery. Bez wątpienia urlop z psem to męczarnia i dla rodziny i dla zwierzęcia, o czym warto pomyśleć kilka tygodni przed wyjazdem. Problem pozostawianych zwierząt w samochodach jest w Polsce tak częsty, że miłośnicy psów postanowili stworzyć specjalną stronę w Internecie www.pieswsamochodzie.pl Znajdziesz tam szersze informacje na temat tego, jak postępować z psami na wakacjach oraz jak rozpoznać u nich udar termiczny.

DŁUGA DROGA DO DOMU

Wysokie temperatury to także poważne zagrożenie na drogach. Na co dzień nie zdajemy sobie z tego sprawy, jednak proszę pomyśleć i przypomnieć sobie, jakże często słyszymy w mediach relacje reporterów: „z nieznanych powodów kierowca zjechał ze swojego pasa ruchu”… Bez wątpienia, jedną z przyczyn takich wypadków jest zła kondycja psychofizyczna kierowcy, a w tym częstokroć przemęczenie związane z upałem. Bardzo łatwo wówczas o udar cieplny, którego pierwszym objawem jest przyspieszony oddech oraz znaczny wzrost temperatury ciała. Jeśli ruszasz zatem w długą drogę, a Twój samochód nie posiada klimatyzacji, zaopatrz się w przewiewną koszulę z naturalnych tkanin, lekkie krótkie spodnie i sandały. Ciągły dostęp do chłodnych napojów zapewnią Ci kostki lodu, które możesz umieścić w termosie. Pamiętaj, że wraz z poceniem się tracimy wiele składników mineralnych, dlatego też do picia weź ze sobą nie tylko niegazowaną wodę, ale także butelkę soku owocowego lub warzywnego. Pomocne będą także pomysłowe „gadżety” do samochodu, jak maleńki wiatraczek zasilany z akumulatora, czy roletki na boczne szyby, które skutecznie obniżą temperaturę w aucie, poprzez ograniczenie powierzchni ekspozycji słonecznej. Pamiętaj, że trudne warunki najlepiej znosi organizm, który jest w dobrej ogólnej kondycji. Dlatego też przed dłuższą czekającą Cię podróżą w ciepłe dni porządnie się wyśpij i zjedz zdrowy, pożywny posiłek. Dzięki temu Twojemu organizmowi łatwiej będzie poradzić sobie z niekorzystną wysoką temperaturą.

SKOCZ PO ROZUM

Kolejne niebezpieczeństwa to beztroskie, wydawałoby się, leniuchowanie na plaży. Jeśli przez kilkadziesiąt minut leżysz w pełnym słońcu, czekając na piękną opaleniznę, zapomnij o spontanicznych skokach do głębokiej wody. Agresywna zmiana temperatur wpływa na nasze mięśnie, które reagują nagłym skurczem, co z kolei skończyć może się tragicznie. Jeśli zatem opalasz się i nagle stwierdzisz, że masz ochotę popływać, potrzebujesz co najmniej piętnastu minut w płytkiej wodzie, aby przyzwyczaić ciało do chłodniejszego otoczenia. Stań w wodzie po kolana i powoli oblewaj wodą uda, ręce, kark i twarz. Niechaj te wakacje będą za kilka miesięcy mile wspominane przez Ciebie i Twoich najbliższych.

MĄDRE OPALANIE

Niestety, moda na brązowe ciało nie przemija. Mimo corocznych apeli dermatologów i kosmetologów, wciąż smażymy się na słońcu i to najczęściej w godzinach największego promieniowania, od godziny 11 do 16. Jeżeli żadne zdrowotne argumenty nie odwiodą Cię od opalania: pamiętaj tylko jedno: rób to z głową. Jeżeli posiadasz jasną karnację, w pierwszy dzień ekspozycji słonecznej nie przebywaj na plaży w pełnym słońcu dłużej niż dwadzieścia minut. W przeciwnym razie skończyć się to może oparzeniami i wizytą na pogotowiu. Bez względu na to, jaki masz typ urody, zasada dla wszystkich jest taka sama: najpierw krótkie opalanie, dłuższe dopiero za kilka dni. Nasza skóra musi mieć czas, aby wyprodukować dodatkowe ilości pigmentu, który ochroni naszą skórę.

SŁONECZNY PATROL

Słońce kojarzy nam się bardzo pozytywnie. Nie bez powodu. Jest ono niezbędne do zachowania życia na naszej planecie, poprawia nam nastrój, dostarcza naszemu organizmowi witamin. Warto jednak słońce potraktować z respektem, jako potencjalną przyczynę zarówno wspaniałego letniego wypoczynku, ale także i niebezpiecznych dla zdrowia zagrożeń.