Malina Wąsowska
CONCEPTWRITERKA, SCENARZYSTKA, DZIENNIKARKA, COPYWRITERKA
Ekopodróże
Eko-podróżnicy. Jak podróżować, by chronić środowisko? Większość z nas zna podstawowe zasady zachowań proekologicznych w domu. Powinniśmy segregować śmieci, wyłączać ładowarkę z prądu, oszczędzać wodę i kupować energooszczędne żarówki. Czy jednak można taktować podróże także w kategoriach działania bardziej lub mniej ekologicznego? Czyste plaże – czyste sumienie Najbardziej smutny turystyczny krajobraz to ten, w którym piękne plaże i górskie szlaki „ubarwione” zostają górami śmieci. Jedna butelka rzucona ukradkiem pod parkową ławkę wydaje się być małym niewinnym grzeszkiem, jednak gdy tysiąc turystów pomyśli w ten sposób, wakacje skończą się tysiącem butelek „upiększających” malownicze widoki. Dlatego też, jeżeli wybierasz się w podróż na dzikie plaże lub w góry, zabierz ze sobą do plecaka zwykły foliowy worek. On przecież nic nie waży, a pozwoli Ci pozostałości po posiłkach i wasze odpadki przenieść w najbliższe miejsce, gdzie znajdziecie kosz na śmieci. Cisza w lesie Las i inne dzikie miejsca kochamy głównie za ciszę. Dlaczego zatem mielibyśmy ją niszczyć? Pamiętaj, że leśne zwierzęta przyzwyczajone są do panującej tam ciszy, a wszelkie hałasy mogą nawet doprowadzić do spadku rozrodczości niektórych gatunków zwierząt. W lesie zachowuj się zatem jak gość. Nie niszcz, nie hałasuj, nie przeszkadzaj. Mieszkańcy lasu z pewnością będą Ci wdzięczni. Kąpiel w jeziorze? Tak, ale bez mydła! Kolejne wakacyjne eko-grzechy to beztroskie, radosne kąpiele w jeziorze, morzu czy rzece, z użyciem obfitej piany. Jeśli chcesz przekonać się, jak wodne zwierzęta reagują na te zabiegi, nalej wody do szklanki, rozpuść w niej troszkę mydła, a następnie spróbuj skosztować tej mieszkanki. Smaczne? Tak właśnie czują się ryby i wszystkie inne wodne stworzenia, gdy turyści uskuteczniają poranną mydlana toaletę w ich środowisku wodnym. Zabierz ze sobą towarzyszy podróży! Na cel naszych podróży wybieramy coraz odleglejsze miejsca. Stajemy się coraz bardziej zamożni, dlatego też stać nas na dalekie wojaże. Niestety, większość z nas podróżuje albo samotnie, albo z najbliższymi przyjaciółmi czy rodziną. I tak nasze wielkie, przeważnie pięcioosobowe samochody, jadą tysiące kilometrów, spalając hektolitry benzyny, podczas gdy w środku, w pojeździe, siedzi jedna, góra trzy osoby. A przecież większa liczba podróżnych to większa zabawa i frajda! Zanim zatem spakujesz plecak, popytaj znajomych, może ktoś zechce zabrać się z Wami? Zaoszczędzisz na paliwie, zadbasz o środowisko, a przy tym, przeżyjesz wiele niezapomnianych chwil w podróży wielką z paczką przyjaciół.